19. NIEDZIELA ZWYKŁA – 7.07.22 r.

„Bądźcie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie” (Łk 12, 40).

Czytany fragment Ewangelii mówi o potrzebie czuwania. Zwykle czyta się go na pogrzebach ludzi, którzy zmarli nagle. Śmierć bowiem, jak ów złodziej gwałtownie czasem wtarga w życie ludzkie. Przykładem tego jest tragiczny wypadek, który wydarzył się pielgrzymom udającym się do sanktuarium w Medziugorie. Wszyscy chcieli dotrzeć do Matki w Medziugorie. Dla wielu… niestety była to ostatnia pielgrzymka. Zmarłych pielgrzymów polecamy Bożemu Miłosierdziu,a  dla wszystkich znajdujących się w szpitalach na terenie Chorwacji prosimy o dary z nieba.

Dzisiejsza liturgia słowa porusza problem wpływu wiary na nasze życie. Od jej jakości, głębi zależy jakość życia. Nie jest zatem rzeczą  obojętną w kogo, w co i jak wierzymy.

Dziś Chrystus jeszcze raz przekonuje nas do zabiegania o trwałe wartości, , o skarby, które nie niszczeją, których złodziej nie kradnie,a które dają wielką radość, poczucie sensu.  Tym samym uczy nas zdrowego dystansu wobec dóbr doczesnych, które dzisiaj są, jutro może ich nie być.  Pewne milczenie Boga, które  symbolizuje nieobecność gospodarza z przypowieści, to doświadczana przez wielu próba wiary, która nie zawsze jest olśniewającą pewnością, ma swoje ciemne noce.  Stąd potrzeba czuwania, często samozaparcia, wytrwałości.

Niech w każdym z nas następuje takie przesilenie wiary, by stała się ona prostą, pełną zaufania Bogu zawsze.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*