3. NIEDZIELA ZWYKŁA 25.01.26 r.

To już ostatni tydzień stycznia.  Dzisiejsza Ewangelia to wstęp do jednej z pięciu wielkich mów  Jezusa u św. Mateusza. Jest to wstęp do pierwszej mowy; kazania na górze. Jezus rozpoczynając swoją publiczna działalność zaczął od nauczania.  Chciał, aby Go słuchano. Opuścił swój dom rodzinny w Nazarecie i osiadł w pobliskim miasteczku Kafarnaum. Zaczął, jak pisze św. Mateusz, nauczać kierując do słuchaczy wezwanie:  nawracajcie się, albowiem   bliskie jest królestwo niebieskie. 

Jak każdy nauczyciel w tamtych czasach,  Jezus zaczął  od założenia sobie szkoły.  Dlatego wybrał pierwszych uczniów: Szymona, zwanego później Piotrem, i jego brata Andrzeja oraz dwóch jeszcze innych braci: Jakuba i Jana. Wszyscy byli rybakami, dlatego powołując ich  Jezus nawiązał do ich zawodu mówiąc: „Pójdźcie za mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni porzucili wszystko i poszli za Nim.

Powołanie jest łaską. bóg rzuca tę łaskę szerokim gestem do ludzkich serc. Nie wszyscy rozumieją jej sens i nie wszyscy idą za jej głosem. Łaska bowiem  wymaga   o d w a g i     i   w y t r w a ł o ś c i.  Apostołowie odważnie i pozytywnie odpowiedzieli na tę łaskę. Jezus hojnie wynagradza tych, którzy  są wierni swemu powołaniu. Podczas Ostatniej Wieczerzy, reasumując życie powołanych powie:  „Już was nie będę zwał więcej sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego,  ale nazwałem was przyjaciółmi”  (J 15, 15).  Jakże to zaszczytne wyróżnienie ! Jak wspaniała nagroda !

Wszyscy  jesteśmy powołani do tego, aby być  uczniami Jezusa każdy na swój sposób i według swoich możliwości.  Dziś, w tę trzecią niedziele zwykłą, prośmy Jezusa byśmy byli zawsze Jego wiernymi uczniami i nigdy nie zdradzili Jego świętej sprawy.   Ukochajmy nasze powołanie. Jezus Chrystus, twórca i dawca  ludzkich powołań, niech nam w tym wszystkim błogosławi.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*