„Wszechmogący, wieczny Boże, uświęć + te gałązki swoim błogosławieństwem + i spraw, abyśmy idąc z radością za Chrystusem Królem, mogli przez Niego dojść do wiecznego Jeruzalem”
Królewski wjazd Jezusa do Jerozolimy, to chwila triumfu, uniesienia, uwielbienia. Z radosnym wołaniem ’HOSANNA ! ” wchodzimy w Wielki Tydzień – czas, w którym przeżywamy największe tajemnice naszej wiary. Wkrótce rozlegną się okrutne okrzyki ’UKRZYŻUJ GO !”. Razem z naszym Zbawicielem przejdziemy drogą męki. Staniemy pod krzyżem. Zmartwychwstały i otoczony chwałą Chrystus przeprowadzi nas ze śmierci do życia.
Warto zwrócić uwagę na to, jak wielką rolę w opisie męki Pańskiej odgrywają różnego rodzaju ubrania, tkaniny, zasłony: arcykapłan rozdzierający swoje szaty, żołnierze rzucają losy o szaty Jezusa, zasłona świątyni rozdzierająca się na pół po Jego śmierci. Odarcie z szat to odsłonięcie, zerwanie ostatniej, cienkiej zasłony, broniącej kogoś przed całkowitym wydaniem na widok innych. Odzieranie z szat samego Jezusa w jedno z wielu upokorzeń, które musiał znieść przed śmiercią. Ale można je też zrozumieć symbolicznie, jako ostatni akt objawienia, odsłonięcia się Boga przed człowiekiem, w człowieczym ciele. Czasem patrzy się na mękę Pańska jako na moment, w którym prawda o Bogu ulega zaciemnieniu, a zapisane przez ewangelistę Jana słowa: „Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca” (J 14,9) przestają już obowiązywać. Jest jednak odwrotnie – krzyż nie jest ostatecznym zaciemnieniem, ale właśnie ostatecznym objawieniem prawdy o Bogu.
Zarówno u ewangelisty Marka, jak i u Mateusza, odpowiedzią na wołanie: „Boże mój, Boże…” i na ostatni przedśmiertny okrzyk Jezusa, nie jest głucha cisza, ale rozdarcie się na pół zasłony, która w świątyni jerozolimskiej broniła dostępu do miejsca najświętszego, naznaczonego obecnością Boga. Ludzie spragnieni sensacji za zasłoną zobaczą tylko pustkę. Człowiek, który będzie szedł za Chrystusem, znajdzie także w dzisiejszym świecie, drogę do Ojca, który tak bardzo umiłował świat, ze dał swojego Syna Jednorodzonego. Ten Syn „nam zapoczątkował nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje” (Hbr 10, 20).
Dodaj komentarz