Miesiąc maj w Kościele poświęcony jest Najświętszej Maryi Pannie. W tym miesiącu, jak każdego innego roku, spotykamy się na szczególnej modlitwie – na majowym. Gdy przemierzamy nasz kraj, widzimy przy drogach, autostradach i domach krzyże przydrożne czy kapliczki. To widok, do którego jesteśmy przyzwyczajeni.
Krzyże stawiano i stawia się przy rozstaju dróg, w miejscu jakiegoś ważnego wydarzenia religijnego lub narodowego, na polach, by były urodzaje. Kapliczki poświęcone Maryi czy świętym stawia się dla uczczenia Maryi lub okazania szczególnej czci, jaką miasta, wioski czy rodziny otaczają Matkę Pana. To właśnie przy tych kapliczkach i krzyżach w maju gromadzą się wierni, by modlić się Litania Loretańską.
W maju, miesiącu Maryi, obchodzimy święto matki. W tej perspektywie spoglądamy na Maryję w dwojaki sposób – Ona jest Matką Jezusa. Towarzyszyła swemu Synowi w każdym momencie Jego ziemskiego życia – od narodzin aż do Wieczernika, gdzie była z Apostołami podczas Zesłania Ducha Świętego. Towarzyszyła Jezusowi, ale jest obok nas, bo jest i naszą Matką. Jest z nami w każdy czas. Maryja chce, byśmy zapraszali Ją do każdej sytuacji w naszym życiu. Chce być w naszych radościach i smutkach.
Maj, miesiąc maryjny. Maryja nasza Matka. Obyśmy gromadzili się na modlitwę przy kapliczkach i krzyżach przydrożnych i to w każdym wieku; dzieci, młodzi i starsi. To swego rodzaju świadectwo naszej wiary. To przykład dla tych, którzy przechodzą, przejeżdżają obok i widzą ludzi, którzy gromadzą się, by razem się modlić. Czasem nie trzeba wielkich słów, gestów, działań. Czasem wystarczy tylko nasza obecność i świadectwo wiary.
MAJ W PEŁNI – NIE ZMARNUJMY TEGO CZASU ! Wykorzystajmy go na spotkanie z drugim człowiekiem i z naszą Matką – Maryją, Maryja przy drodze….
Dodaj komentarz