„Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam… Ducha Prawdy (J 14, 16 ns).
Życie ziemskie Jezusa dobiega końca. Za kilka dni Jezus wstąpi do nieba. Będzie mógł powiedzieć: „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat, a teraz opuszczam świat i wracam do Ojca” (J 16, 28). Z dzisiejszej Ewangelii wynika, że żal Mu jest pozostawić Apostołów samych. Dlatego mówi do nich: „Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was” (J 14,18). Jezus ześle im Ducha Świętego Pocieszyciela.
Nie wiemy jak Apostołowie odebrali oświadczenie Chrystusa, że wkrótce odejdzie od nich. Z treści Ewangelii wynika, ze smutek ich ogarnął. Jezus zauważył ich smutek i dlatego powiedział do nich: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga i we Mnie wierzcie” * (J 14, 1).
Ewangelia szóstej niedzieli wielkanocnej zawiera dużo elementów optymistycznych. Zachęca do nadziei w ostateczne zwycięstwo Prawdy. Nauka Jezusa mimo Jego odejścia nie zginie. Jej kontynuatorem, tłumaczem i obrońca będzie trzecia osoba Trójcy Świętej, sam Duch Prawdy. Ewangelia mówi, że należy naukę Jezusa przyjąć sercem przepełnionym miłością. Miłość Ducha Świętego wyraża się w zachowywaniu przykazań Bożych. Jezus mówi: „Jeśli mnie miłujecie, będziecie zachowywać przykazania moje” (w.15) Jest to da, jaki możemy dać obiecanemu Duchowi Świętemu i o który prosi nas sam Jezus. Aż dwa razy wraca Jezus do tego tematu w dzisiejszej Ewangelii. Zaczyna i kończy ja tym tematem: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten jest, który mnie miłuje” (w. 21). Szczególnie Duch Święty jest dawcą miłości.
Jezusowi zależało na tym, byśmy się legitymowali miłością po Jego odejściu. Ona jest twórcza, tak jak twórczy jest sam Duch Święty. Duch Święty jako Bóg jest miłością . I my wychodźmy na spotkanie tego Ducha z miłością w sercu i na dłoni. Tylko tym językiem możemy do Niego przemawiać i porozumieć się z Nim w tym języku. Ukochajmy ten piękny język, bo on ma swoje źródło w Bogu. Zaufajmy Duchowi, który jest Duchem Prawdy i Miłości. Zjednoczeni z Nim żyjmy nadzieją ostatecznego zjednoczenia się kiedyś z Chrystusem w niebie.
Dodaj komentarz