„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody… ucząc je zachowywać wszystko co wam przykazałem” (Mt 28, 19 ns)
Dzień Wniebowstąpienia Pańskiego był dla Apostołów dniem smutku. Już z samej swej istoty był to dzień pożegnania, a każe pożegnanie jest smutne. Zamyka ono w sobie jakiś rozdział życia, zmusza do rozstania się z ukochaną osobą, napełnia melancholią serca tych, którzy pozostają.
Dobrze było z Chrystusem. Myślał za nich, podejmował ważne decyzje, karmił ich rozmnożonym chlebem, chociaż krótko – był dla nich wszystkim. Teraz będą musieli sami podejmować decyzje, rozstrzygać ważne sprawy, sami odpowiadać za wszystko.
Pierwsze czytanie mówi, że z tego smutku, Apostołów wyrwali dwaj mężowie, ubrani w białe szaty i odezwali się do nich: „Mężowie Galilejscy, dlaczego stoicie wpatrzeni w niebo ? Ten Jezus wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1, 11). Nie trzeba się smucić choć czasem odchodzi od nas Jezus. Trzeba nam zawsze pełnić Jego wolę. A wolą odchodzącego Jezusa było to, co zawarte jest w dzisiejszej Ewangelii: 1. NAUCZAJCIE WSZYSTKIE NARODY, 2. UDZIELAJCIE IM CHRZTU, 3. UCZCIE ZACHOWYWAĆ WSZYSTKIE PRZYKAZANIA. Wypełniając zalecenia Jezusa, wypełnimy misję naszego życia.
Razem z Apostołami żegnamy odchodzącego od nas Chrystusa. Dziękujemy Mu za nakreślony w dzisiejszą niedzielę w Ewangelii, nasz życiowy program. Świadomi tego, że razem z Apostołami mamy nauczać, chrzcić, przyjmować sakramenty święte, a nade wszystko kochać. Dziękujemy Jezusowi za dokonanie wielkiego dzieła zbawienia i prosimy, byśmy zawsze byli wierni natchnieniom łaski Chrystusa i Jego programowi, nauczali innych.
Dzięki Wniebowstąpieniu Pana Jezusa nie ma wyznaczonych godzin na pracę i na odpoczynek, może wysłuchiwać jednocześnie modlitw milionów ludzi i może być obecny równocześnie w tysiącach kościołów na świecie, gdzie akurat ludzie gromadzą się w Jego Imię.
Dodaj komentarz