Bóg, który został z nami
Boże Ciało to nie tylko procesja. Nie tylko śpiew, kwiaty i udekorowane ołtarze.
To dzień, w którym Bóg wychodzi na nasze ulice, aby przypomnieć człowiekowi:
„Jestem z tobą. Nie opuściłem cię”. Jezus nie został jedynie wspomnieniem sprzed dwóch tysięcy lat.
Nie zostawił nam tylko pięknych słów. On został w Eucharystii — cichy, pokorny, ukryty pod postacią chleba.
I może właśnie to najbardziej porusza serce. Wszechmogący Bóg wybiera prostotę.Nie przychodzi z siłą i hałasem.
Przychodzi jako Chleb. Tak bardzo pragnie być blisko człowieka.
Blisko tych, którzy się modlą. Ale też blisko tych, którzy pogubili drogę.
Blisko zmęczonych, samotnych, zapracowanych i tych, którzy noszą w sercu niewypowiedziany ból. Eucharystia jest odpowiedzią Boga na ludzką samotność.
Ilu ludzi dziś żyje obok siebie, a jednak daleko od siebie. Ilu nosi uśmiech na twarzy, a w środku ogromny ciężar.Jezus przychodzi właśnie do takich serc i mówi:
„Nie jesteś sam”.
Boże Ciało przypomina nam również, że wiara nie może zostać zamknięta tylko w murach świątyni.
Dlatego wychodzimy z Najświętszym Sakramentem na ulice naszych miejscowości.
Chrystus chce być obecny pośród codziennego życia — naszych domów, rodzin, pracy i trosk.
On chce błogosławić nasze życie. Chce być zaproszony nie tylko do kościoła, ale także do serca.
W tych dniach szczególnie otaczamy modlitwą naszego diakona Mariusza, który rozpoczął rekolekcje przed święceniami kapłańskimi. Ten święty czas przygotowania będzie trwał do soboty, kiedy przyjmie święcenia prezbiteratu. Prośmy Jezusa Eucharystycznego, aby prowadził go drogą wiernego kapłaństwa. Niech uczy go miłości do Kościoła, pokory i oddania ludziom. Niech jego serce zawsze pozostaje blisko Eucharystii — źródła kapłańskiej siły i pokoju.
A my sami spróbujmy dziś zatrzymać się choć na chwilę dłużej przy Jezusie obecnym w Najświętszym Sakramencie. Bo może najbardziej potrzebujemy właśnie tego —
nie kolejnych słów, nie pośpiechu, ale obecności.
A On naprawdę jest. Czeka. I nieustannie powtarza człowiekowi:
„Biorę twoje życie w swoje ręce. Nie bój się”.
Diakon Mariusz
Dodaj komentarz