„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. (Ew Mt 9,36-10.8).
W Ewangelii słyszymy, że Jezus „przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości”. Można powiedzieć, że rzadko który kapłan spełnia polecenie Pana Jezusa w sensie dosłownym. Każdy jednak robi to w sensie symbolicznym kiedy sprawuje sakramenty święte. Jest to z pewnością trudne dla przeciętnego człowieka. Każdy jednak kapłan spełnia w sensie symbolicznym , w wymiarze duchowym, im każdy dotknięty różnymi słabościami i chorobami, może w każdej chwili przyjść do kapłana po pomoc, najlepiej przy korzystaniu z sakramentu pojednania.
Mamy zatem modlić się o liczne i święte powołania kapłańskie, aby nie zabrakło szafarzy łask Bożych i módlmy się też za nas, których udzielić chce Bóg poprzez kapłana, który jak mówi autor Listu do Hebrajczyków: „Z ludu jest wzięty i dla ludu przeznaczony” (zob. Hbr 5, 1).
Jeżeli zabraknie tych duchowych przewodników, kto będzie bronił świętości ludzkiego życia ? Kto będzie pouczał o potrzebie zachowywania Bożych przykazań ? Kto będzie bronił nierozerwalności naszych rodzin ? Kto będzie ochraniał wartości naszego człowieczeństwa, przypominając nam o tym, kim jesteśmy i jakie jest nasze powołanie ?
To nawet dobrze, że ci Boży żniwiarze są sami niedoskonali i sami potrzebują nieustannej kontroli i pracy nad sobą. Właśnie przez to, są tacy sami jak my, biedni i grzeszni, są nam bliscy. Nie gorszmy się ich brakami i grzechami. Dziękując Bogu za to, że mamy wśród siebie Bożych żniwiarzy poświęcających się dla dobra naszych dusz, prośmy Chrystusa, aby z troska i miłością popatrzył na nas, tak jak patrzył na otaczające Go tłumy. Módlmy się gorąco, aby wzbudzał w sercach młodych ludzi pragnienie poświęcenia się w służbie Bogu i ludziom.